poniedziałek, 26 października 2009

Co lubią tygryski...

Ano tygryski lubią, jak się wszystko pięknie układa ;) Młodzi uśmiechnięci i zrelaksowani, piekny kościół, rewelacyjny zespół, który porywał gości do tańca no a goście... tacy, co tylko ich fotografować :) Z takich wesel aż nie chce się wychodzić. A kilka dni później mimo oporów Iwonki i Łukasza wybraliśmy się w plener w jedno z moich ulubionych miejsc, które zauroczylo tez moich Mlodych. Obiecali wrócic tam na rowerach :D












wtorek, 13 października 2009

Holandia/ Belgia

Kilka fotek z wyjazdu do krajów Beneluxu. Kilka dni w Holandii - deszczowym kraju pełnym rowerów, wiatraków i serów a potem kilka dni w wietrznej i czekoladowej Belgii, która zaskoczyła mnie masywnymi i bardzo starymi budowlami z potęznymi katedrami na czele. Warunki do focenia mozna okreslic mianem "srednio dogodnych" z uwagi na biegajacego wokol trzylatka ;) Jednakze conieco udalo sie ustrzelic.



sobota, 5 września 2009

Późną popołudniową porą na dachu...

W poszukiwaniu ciekawych miejsc plenerowych wylądowaliśmy z małymi utrudnieniami z Emilką i Piotrkiem na dachu hotelu. Słońce chyliło się juz ku horyzontowi ale wykorzystaliśmy daną nam godzinę w pełni - po zdjęciach mieliśmy chwilę na podziwianie widoków. Mała rzecz a cieszy.


piątek, 4 września 2009

Ślubnie plenerowo

Blog juz dawno zarósł zielskiem. Fotograficznie oczywiście dużo się dzieje ale czasu mało na spisanie wszystkiego i wena czasem gdzieś ucieka... Kilka fotek z pleneru bardzo sympatycznej pary, której towarzyszyłam na ślubie i weselu. Na zdjęcia plenerowe wybralismy sie do parku w Lubartowie, w którym oprócz zieleni, alejek i fontanny znaleźć mozna "piękne" ruiny, które stanowią wspaniałe tło dla Młodej Pary. Niestety stojący od lat budynek w końcu doczekał się remontu... Tydzień temu, będąc tam w inna parą natknęliśmy się na robotników usuwających zniszczenia, które są tak "fotogeniczne"... Zatem odpadła mi jedna miejscówka z listy ;)







PS. Moze ktoś mi doradzic w sprawie edycji bloga... Po pierwsze zdjęcia dodawane w pierwszej kolejności zjeżdżają mi na sam dół, czyli muszę wklejać je od końca :/ Po drugie robią mi się duże przerwy między zdjęciami, których nie moge usunąc, bo usuwa całe zdjęcie. I po trzecie gdy piszę niektóre wyrazy, to wyskakuje jakiś inny i jednocześnie znika całe zdanie, które napisałam przed nim np. jak piszę "juz" przez ż to zostaje samo ż i znika całe zdanie przed :/ Ech...

sobota, 18 kwietnia 2009

Zalew w skali mikro obiektywem makro ;)

Dzisiaj miałam swoją pierwszą przygodę z obiektywem makro. A wiadomo - jak makro to tylko fauna i flora ;) Pogardziłam bez zbędnego sentymentu mrówkami i trzmielem a skupiłam się na kwiatkach. Kwiaty wypełniające cały kadr w rzeczywistości nie przekraczały wielkością paznokcia... Wyglądaliśmy z deczka nienormalnie, leżąc plackiem na trawie lub fotografując korę drzewa.Efekty wymagają jeszcze dopracowania, wszak do każdego nowego obkietywu trzeba się przyzwyczaić i poznać jego specyfikę... ale i tak już wiem, że zapałałam miłością absolutną do tego maleństwa ;)
Ostatnie zdjęcie powstało w wyniku poznawania szarej połówki. Mała rzecz a cieszy :D