Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja studyjna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja studyjna. Pokaż wszystkie posty
środa, 16 lutego 2011

Męski punkt widzenia

Co robi mąż, gdy jego żona chora leży pod kocem na kanapie? Ściąga do domu dziewczynę, kolegę do pomocy, rozstawia lampy i ... zabiera się do pracy :) Spontaniczna sesja, której efekty poniżej, to mały krok w kierunku modelingu. Trzeba wykorzystać czas między sezonami, bo już niedługo będzie go jak na lekarstwo. W wyniku współpracy z Krzyśkiem i Edytą powstało kilka zdjęć, do których obejrzenia zapraszam w imieniu męża i swoim ;)

 
poniedziałek, 26 lipca 2010

Tryptyk rodzinny

Od czego tu zacząć...
Może od tego, że z Kasią - mamą Mani, którą to przyjmowaliśmy tego niedzielnego popołudnia do grona Chrześcijan, poznałyśmy sie 10 lat temu, kiedy to byłyśmy szalonymi studentkami :) Od tamtego czasu nasze kontakty ograniczały sie niestety tylko do maili i pogawędek na GG, tym bardziej ucieszyłam się, gdy Kasia poprosiła mnie o zrobienie zdjęć z uroczystości chrztu Mani. Był to jeden z nielicznych weekendów, kiedy słońce dało odrobinę oddechu a wiaterek przyjemnie głaskał po twarzy. Mania - najsłodsza dziewczynka, jaką widziałam, choć ma prawie roczek nie zdążyła przywyknąć do takiej liczby "adoratorów", jaka nam towarzyszyła, czemu dawała od czasu do czasu znać. Widac, że dziewczyna da sobie radę w zyciu ;)
Poniżej mały zwiastun z rodzinnej sesji z Manią i pełnym energii Stasiem, który miał ważniejsze sprawy niż pozowanie do zdjecia, co jest dla mnie absolutnie zrozumiałe :)
Kasiu, było mi niezmiernie miło gościć u Was i mam nadzieję, do zobaczenia wkrótce.
Więcej zdjęć z tego dnia już za kilka dni.
czwartek, 28 stycznia 2010

Domowa sesja

Tła fotograficzne kupiliśmy prawie rok temu... Białe do tej pory leży nierozpakowane. Czas zatem najwyższy popróbowac zdjęć quasistudyjnych. Materia to ciężka do okiełznania a przy biegającym między lampami 3-letnim modelu podwójnie ;) Nasz synek jakoś nie pała chęcią do pozowania, na widok aparatu ucieka, odwraca się lub w najlepszym wypadku spuszcza głowę. Natarczywi nie jesteśmy ale przyzwoitość nakazuje przynajmniej raz na kwartał zdjęcie zrobić ;)
Poniżej owoc naszej w pocie czoła pracy ;) Enjoy!