czwartek, 6 maja 2010

Ania i Sylwek - zapowiedź

Na początek moje ulubione zdjęcie z reportażu sympatycznej i wesołej pary - Ani i Sylwka. A będzie o czym pisać i miejmy nadzieję, że co pokazać ;) Było niepewne słoneczko, był deszcz a potem i burza, która na chwilę odłączyła nas od prądu, było dużo śmiechu i dobrej zabawy. Teraz czekamy na lepszą pogodę, żeby zrealizować plener w jakże uroczym miejscu, niedaleko rodzinnych okolic Ani... Po raz drugi miałam przyjemność fotografować w tej okolicy, która mnie po prostu urzekła i cieszę się, że udało mi się przekonać Anię do rezygnacji z Ogrodu Botaniczego na rzecz cudownie wiosennych pól lubelszczyzny :)

wtorek, 27 kwietnia 2010

Paulina

Z racji tego, że nie do końca czuję klimat pracy w studio i wolę wybrać się gdzieś na powietrze, gdzie światła zastanego pod dostatkiem, zabraliśmy Paulinę w miasto. Zaczęliśmy od schodów przy miejskim lodowisku a potem na chwilę "wpadliśmy" do pobliskiego parku, gdzie urzekło mnie jedno rozłożyste drzewo. Piękna dziewczyna, śliczna pogoda... zdjęcia robiły się same :)

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

10.

11.

12.

13.

14.
poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Magda i Paweł fotek kilka

Wybrałam swoje ulubione ujęcia z sesji warsztatowej i pobawiłam się trochę z obróbką. Starałam się dopieścić każde zdjęcie w inny sposób. Zapraszam do komentowania :)

środa, 21 kwietnia 2010

Powarsztatowo

Piszę na gorąco, bo wczoraj około 23 dotarłam do domu po repoglamourowych warsztatach u Kaliny i Adama i nie łudzę się nawet, że wpis będzie uporządkowany i przemyślany. Jak to kobiety, myślę głównie emocjami... tym razem nie będzie inaczej ;)
Kalinę "znam" a raczej podglądam od tak dawna, że trudno mi sobie przypomnieć kiedy to się zaczęło ale doskonale pamiętam jej pierwszą stronę z "czekoladową" dziewczyną, na którą trafiłam i w której zakopałam się po uszy. Było to jakieś 6-7 lat temu. Kalina była fotografem, od którego wszystko się zaczęło, później rozpoczęła się moja fascynacja pracami Adama, którego wyłowiłam na forum nikona (btw. na początku  sądziłam, że ta postać z avatara z białymi gołąbkami oddaje rzeczywistą naturę Adama i minęło dużo czasu zanim mnie olśniło, sorry Adam ;) ) Na fali pojawiających się warsztatów było dla mnie jasne, że jesli już zdecyduję się na udział w takowych, to tylko u tej pary. A para to niebanalna ... jak stare dobre małżeństwo - jedno zaczyna zdanie, drugie kończy, nie mogą powstrzymać się od delikatnych złośliwości pod swoim adresem, podobni w ogóle a jednocześnie tak różni w szczególe... świetna mieszanka!
Co do warsztatów stricte... myślę, że każdy znajdzie dla siebie coś ciekawego. Wiele poruszanych zagadnień było mi znanych chociażby z własnego doświadczenia, inne okazały się zupełną nowością. Przyjemna fuzja tego, co już wiem a czego nie byłam pewna z tym, co nowe i nieokiełznane :) Wnioski na przyszłość zostały wyciągnięte.
Poniżej Kalina w modlitwie o otwarte głowy warsztatowiczów i nieustające dobre humory ;)


Podziękowania dla naszej dzielnej zakochanej pary Magdy i Pawła :)

piątek, 19 marca 2010

Magda studyjnie

W temacie ślubów nie dzieje się za dużo, głównie spotkania z potencjalnymi klientami.
Na marginesie w tym roku zostaliśmy zaskoczeni wzmożonym zainteresowaniem usługami foto i wideo już na kolejny sezon! Wyjątkowo dużo par szuka z tak dużym wyprzedzeniem fotogafa i kamerzysty a ci zdecydowani już podpisują umowy. Mowa nie tylko o nas ale i o naszych znajomych. I słusznie. Bo ci niezdecydowani czy czekający na ostatnią chwilę mogą się rozczarować. Przykładowo niedawno mieliśmy telefon od jednego pana, który zapytał o dosyć popularny termin, który mieliśmy niestety zajęty i to od dawna :/ Usłyszeliśmy tylko westchnienie, że "no tak, wszyscy odpowiadają, że zajęty". Tak więc drodzy Młodzi... lepiej wcześniej niż później ;)
A wracając do tematu posta... Z racji tymczasowego zastoju w temacie ślubów, postanowiliśmy zaprosić do naszego quasi-studia modelki i spróbować swoich sił w fotografii studyjnej. Jako pierwszą skusiłam Magdę. Powiem szczerze, że fotografowanie modelki to zupełnie co innego niż zakochane i wpatrzone w siebie pary ;) Jeszcze sporo nauki przede mną ale... pierwsze koty za płoty. Z każdym kolejnym razem będzie lepiej. Podziękowania dla Magdy za cierpliwość i otwartość :)