piątek, 27 maja 2011

Aneta i Marcin na dobry początek :-)

Nasi przyjaciele wiedzą to od dawna a nasze Młode Pary dowiadują się o tym już na pierwszym spotkaniu. Nie lubimy rutyny i ciągle szukamy ciekawych ujęć fotograficznych i filmowych. A jeśli na swojej drodze spotkamy Parę, która podziela naszą wizję, to w efekcie możemy razem stworzyć coś całkiem fajnego :) Tak jak wstęp do filmu Anetki i Marcina. Zapraszamy ;)



wtorek, 24 maja 2011

Edyta w różach delikatnie i na ostro ;)

Z Edytą umówiłysmy się na sesję sto lat temu i ciągle nie udawało się zgrać wolnych terminów. W międzyczasie powstało w mojej głowie mnóstwo pomysłów na sesję, zdecydowałam się na jeden z nich a w rezultacie i tak wyszło jeszcze cos innego ;) Dzisiaj Edyta w różach a za jakiś czas w stylizacji na Audrey Hepburn. Enjoy ;)
sobota, 21 maja 2011

Kilka kadrów z pleneru ślubnego Gosi i Marcina

Już jakiś czas temu rozpoczeliśmy sezon 2011 jednakże dopiero teraz znalazłam chwilę, by pokazać kilka zdjęć szerszej grupie odbiorców :) Przed Wami Gosia i Marcin - zakręcona i roztargniona para... no przynajmniej połowa ;) Bo roztargniona jest ta połowa, która zapomniała spodni od garnituru i na naszą sesję plenerową musieli dowieźć je rodzice. Tak więc zaczęło się z przygodami a skończyło na wspólnej pizzy na lubelskiej Starówce - urokliwe miejsce, które Gosia z Marcinem wybrali na swoją sesję. Zapraszam.
środa, 16 lutego 2011

Męski punkt widzenia

Co robi mąż, gdy jego żona chora leży pod kocem na kanapie? Ściąga do domu dziewczynę, kolegę do pomocy, rozstawia lampy i ... zabiera się do pracy :) Spontaniczna sesja, której efekty poniżej, to mały krok w kierunku modelingu. Trzeba wykorzystać czas między sezonami, bo już niedługo będzie go jak na lekarstwo. W wyniku współpracy z Krzyśkiem i Edytą powstało kilka zdjęć, do których obejrzenia zapraszam w imieniu męża i swoim ;)

 
piątek, 14 stycznia 2011

Edyta & Michał na zakończenie sezonu :)

Gdy Edytka napisała do mnie z pytaniem, czy zechciałabym zrobić zdjęcia z jej ślubu z Michałem bardzo się ucieszyłam. Nie widziałyśmy się dobrych kilka lat, stąd czasem zapominałam, że w końcu przyjechałam fotografować a nie na ploty ;) A dzień obfitował w nietypowe wydarzenia począwszy od mandatu otrzymanego w drodze na ślub od przesympatycznych policjantów a na pogodzie absolutnie nieplenerowej skończywszy ;) O mandacie nie ma co się rozpisywać... przekroczyło się prędkość, to i kara musi być ;) Pogoda podczas minipleneru zaskoczyła nie tylko drogowców ale i mnie. Rozpadało się śniegowo akurat na czas naszych zdjęć a jak tylko skończyliśmy, wszystko się uspokoiło. Nie to, że mam coś przeciwko śniegowi... jednakże gdy trzeba uważać na sukienkę, żeby Młodzi mogli spokojnie wrócić jeszcze do gości to ani półmetrowe zaspy ani padający śnieg nie sa mile widziane ;) A wracając do nietypowych wydarzeń... zanim Edyta i Michał stanęli przed urzędnikiem, pełni niecierpliwości oczekiwali przybycia świadka, który wrócił po pozostawione w domu swoje dokumenty, sprawując jednoczesnie piecze nad dokumentami Młodych i ich obraczkami :) Oczywiście wszystko zakończyło się pomyslnie a ta nietypowa sytuacja została odebrana jako dobra wróżba dla Młodych.
Edytko i Michale dziękuję za miłe przyjęcie a wszystkich zapraszam do obejrzenia zdjęć z ich ślubu.